Kołysanka

Cyt, cyt, zamknijcie oczy dzieci,

Księżyc złowrogo dziś świeci.

Posłuchajcie swojej matuli,

Ona głosem do snu was utuli.

Nie spoglądajcie przez okno.

Stare wierzby na deszczu mokną.

Wiatr mocno ich konarami targa.

W jego wyciu smutna skarga,

Że zimno mu i samotnie.

Więc gdy zobaczy was w oknie

Porwie i już tu nie wróci.

Matulę to zasmuci.

Posłuchajcie jej, gdy was prosi.

Deszcz cichnie, mgła się wznosi.

Nie płaczcie, cicho, sza.

To nie jest dobra mgła.

W niej się coś złego kryje.

Wiatr wciąż złowieszczo wyje.

Cyt, cyt, słyszycie to?

Za oknem czyha zło.

Połóżcie się spać, kochane,

Matula przy was zostanie.

Zamknijcie swoje oczy.

Niech sen was zauroczy.