Jak żyć

Siedzi Maciuś w pracy

I w głowę zachodzi

Jak zdobyć pieniądze

A się nie narobić

 

Najprościej by spadek

Po ze Stanów cioci

Dostać i wydawać

Dolców całe krocie

 

Albo w Lotto kupon

Puścić raz lub dwa

Trafić jedną szóstkę

I już żyć jak pan

 

Iść do bukmachera

Postawić na konia

Jak dobrze pobiegnie

Masz fortunę w dłoniach

 

Z bronią w dłoni oraz

Na twarzy rajstopą

Na bank zrobić napad!

Ukraść całe złoto!

 

Kariera piłkarska?

zostać piosenkarzem?

Jako aktor znany

Zgarniać wielkie gaże?

 

Ciotki w Stanach nie ma.

Nie stawia na szczęście

bo z fartem tak bywa,

że go brak najczęściej

 

Odwagi na napad,

Talentu też mu brak.

Ma tylko pomysły

Jak zawojować świat.

 

I tak siedzi Maciuś

W ruchu tylko myśli

Szukają sposobu

Żeby sen się ziścił

Pa

Deszczu strugi szeleszczą

Heban nocy się rozmywa

gdy kropel jasny brzeszczot

mą duszę wskroś przeszywa

 

Samotność. Gdy wschodzi noc

Zaczynam oddychać sobą

I jest czas i chęć i moc

zmierzyć się ze własną głową

 

Alkohol i papieros

to oręż w mojej dłoni

To ja, mityczny heros

swojego imperium bronię

 

Gnam na rumaku z gwiazd

Wygrywam każde starcie

Unikam wszelkich prawd

Nocą są nic nie warte

 

To ja, fantazji bożek

Tryumfu marsz mi brzmi

Kto ze mną wygrać może?

Ty, nieuchronny świt